Blog - Deficyt rzetelności: Dlaczego w biznesie nie ma darmowych obiadów?

Projekt bez nazwy - 2026-01-02T235406.294

W świecie biznesu i zarządzania projektami często operujemy pojęciem ROI – zwrotu z inwestycji. Optymalizujemy koszty, szukamy dróg na skróty, staramy się wycisnąć maksimum efektu przy minimum nakładów. To logiczne. Jednak istnieje pewien obszar, w którym matematyka jest nieubłagana, a próba „skalowania” sukcesu na nieszczerości zawsze kończy się bankructwem. To równowaga rzetelności.

Współpraca w duecie to nic innego jak spółka kapitałowa, w której walutą jest sprawczość. Jeśli jedna osoba wnosi realną wartość, a druga decyduje się na selektywne zaangażowanie lub jedynie sygnalizowanie działań, powstaje niebezpieczny dług. Z perspektywy kogoś, kto w danej chwili optymalizuje swój wysiłek kosztem prawdy, może to wyglądać na racjonalny zysk – „osiągnąłem wynik mniejszym kosztem niż partner”. Logika podpowiada mu, że skutecznie zarządza swoimi zasobami.

To jednak błąd w obliczeniach, wynikający z krótkowzroczności.

Biznes, podobnie jak życie, dąży do homeostazy. Jeśli budujesz swoją pozycję na maskowaniu braków, tworzysz wokół siebie próżnię kompetencyjną. Twoja dzisiejsza „oszczędność” staje się jutro Twoim największym ograniczeniem. Dlaczego? Ponieważ nawyki, które teraz trenujesz – unikanie transparentności, naginanie faktów czy przerzucanie ciężaru na drugą stronę – stają się Twoim domyślnym systemem operacyjnym.

Najbardziej logicznym skutkiem takiej postawy jest to, że prędzej czy później trafisz na drugą stronę lustra. Statystyka jest nieubłagana: w końcu wejdziesz w relację (biznesową, inwestycyjną czy osobistą), która będzie dla Ciebie sprawą życia i śmierci. Będziesz potrzebował wtedy bezwzględnej lojalności i tytanicznej pracy kogoś innego, by przetrwać lub wygrać.

I wtedy, z matematyczną precyzją, spotkasz kogoś, kto zastosuje Twoją własną strategię. Ta osoba będzie równie „skuteczna” w oszczędzaniu prawdy i równie kreatywna w uzasadnianiu bezczynności, jak Ty teraz. Poczujesz wtedy na własnej skórze, jak to jest budować na kruchym fundamencie, gdy ktoś obiecał Ci żelbet.

W biznesie i w życiu bilans musi wyjść na zero. Nie da się wiecznie pobierać dywidendy z zaufania, którego się nie wypracowało. Jeśli dziś wprowadzasz do systemu błędy, nie dziw się, że gdy sam będziesz potrzebował bezbłędnego wsparcia, system odpowie Ci dokładnie tym samym, co Ty dajesz mu dzisiaj. To nie kwestia karmy. To po prostu spójność logiki zdarzeń.

MoodSense - moodsense.pl

Jeśli artykuł Ci się spodobał, będzie nam bardzo miło, jeśli udostępnisz go na swojej stronie lub prześlesz znajomym. A jeśli masz pytania, śmiało napisz do nas: kontakt@moodsense.pl – z przyjemnością odpowiemy! Jesteśmy wdzięczni za zainteresowanie i ciepło pozdrawiamy!

Udostępnij znajomym:

Dołącz do nas