Blog - Jeśli Bogowie mówią, to żartują...

MoonSens.pl

Może wcale nie trzeba wszystkiego unosić z kamienną powagą. Może lekkość nie jest ucieczką, lecz formą mądrości. Ten felieton jest o dobrym humorze, który koi, porządkuje myśli i przypomina, że uśmiech bywa najbardziej dojrzałą odpowiedzią na świat.


Tytus Lukrecjusz Karus twierdził, że dobry humor jest językiem bogów. I trudno się z nim nie zgodzić, zwłaszcza gdy patrzy się na świat po kilku życiowych lekcjach i jednej–dwóch nieprzespanych nocach. Im więcej rozumiemy, tym mniej mamy ochoty na nadęcie. A im bliżej nam do lekkości, tym częściej czujemy, że coś wreszcie jest na swoim miejscu.

Dobry humor nie polega na ciągłym uśmiechu ani na udawaniu, że wszystko jest w porządku. To raczej wewnętrzna zgoda na to, że życie bywa nieprzewidywalne, a my nie musimy za każdym razem mieć gotowej odpowiedzi. Śmiech w tym sensie jest cichy i mądry — nie zagłusza problemów, tylko pozwala spojrzeć na nie bez napięcia w ramionach.

Zauważ, jak bardzo powaga potrafi męczyć. Ile energii kosztuje nieustanne bycie „ogarniętą”, silną, odpowiedzialną. Dobry humor przychodzi jak przypomnienie, że nie wszystko musi być idealne, żeby było wystarczające. Że można na moment odłożyć kontrolę i po prostu odetchnąć.

Śmiech ma w sobie coś uzdrawiającego. Kiedy potrafisz zaśmiać się z własnych pomyłek — bez wstydu, za to z życzliwością — robisz dla siebie więcej, niż niejednym ambitnym planem rozwoju. Ego mięknie, serce robi się lżejsze, a świat przestaje wyglądać jak lista zadań do odhaczenia.

Dobry humor to także subtelna forma odwagi. Trzeba mieć w sobie sporo siły, by nie traktować każdej trudności jak osobistej porażki. Uśmiech w trudnym momencie nie jest naiwnością. Jest znakiem, że nadal sobie ufasz. Że wiesz, iż to, co teraz trudne, nie definiuje Cię na zawsze.

Może więc bogowie — jeśli rzeczywiście istnieją — mówią do nas właśnie w ten sposób. Nie gromkim głosem, nie moralizując, lecz przez drobne momenty lekkości: nieoczekiwany śmiech, absurd sytuacji, ciepłe rozbawienie samą sobą. Jakby chcieli powiedzieć: „Spokojnie. Jesteś w drodze. To wystarczy”.

Dobry humor jest językiem bogów, bo łączy mądrość z czułością. Nie pomniejsza doświadczeń, tylko je oswaja. I może właśnie dlatego, kiedy śmiejemy się szczerze — nawet cicho, nawet tylko w środku — czujemy, że wracamy do siebie.

A jeśli dziś uda Ci się uśmiechnąć bez szczególnego powodu, potraktuj to jak dobry znak. Być może właśnie przemówiłaś w języku, który rozumie nawet niebo.

MoodSense - moodsense.pl

Jeśli artykuł Ci się spodobał, będzie nam bardzo miło, jeśli udostępnisz go na swojej stronie lub prześlesz znajomym. A jeśli masz pytania, śmiało napisz do nas: kontakt@moodsense.pl – z przyjemnością odpowiemy! Jesteśmy wdzięczni za zainteresowanie i ciepło pozdrawiamy!

Udostępnij znajomym:

Dołącz do nas