Blog - Najlepsza decyzja w Twoim życiu zapada, zanim zaczniesz ją analizować

Bez nazwy (Post na Facebooka) (1)

Felieton dla tych, którzy nie wierzą w obietnice — tylko w prawdę

Niektóre teksty nie są po to, żeby przekonywać. Są po to, żeby coś w Tobie rozpoznało się samo. Jeśli masz w sobie dystans do wielkich haseł, jeśli nie ufasz łatwym rozwiązaniom i nauczyłeś się trzymać emocje pod kontrolą — ten tekst jest właśnie dla Ciebie.

Bo istnieje pytanie, którego rzadko sobie zadajemy, a które zmienia więcej niż jakakolwiek strategia: skąd naprawdę przychodzą najlepsze decyzje?

Nie z zewnątrz. Nie z czyichś rad. Nie z idealnych okoliczności. Najważniejsze wybory w życiu zaczynają się wcześniej — w ciele, w przeczuciu, w cichym „tak” albo „nie”, które pojawia się, zanim umysł zdąży je rozłożyć na czynniki pierwsze.

To, co nazywamy intuicją, nie jest ani przypadkiem, ani słabością. Jest formą inteligencji, która działa szybciej i głębiej niż analiza. Zawiera w sobie całe Twoje doświadczenie: to, co Ci służyło, i to, co Cię kosztowało zbyt wiele. Problem nie polega na tym, że jej nie masz. Problem polega na tym, że nauczyłeś się jej nie słuchać.

Zwłaszcza jeśli życie wymagało od Ciebie twardości. Jeśli musiałeś być rozsądny, opanowany, przewidujący. Wtedy intuicja wydaje się zbyt miękka, zbyt niepewna, zbyt ryzykowna. A jednak to właśnie ona najczęściej ostrzegała Cię wcześniej, zanim coś się rozsypało. I to ona dawała Ci poczucie ulgi, gdy wreszcie wybierałeś zgodnie ze sobą.

Możliwość nie pojawia się jako spektakularna szansa. Pojawia się jako wewnętrzne poruszenie. Jako myśl, którą łatwo zlekceważyć. Jako impuls, który nie ma jeszcze formy. Ale to od niego zaczyna się zmiana. Świat tylko odpowiada na to, co już zostało rozpoznane w środku.

Zaufanie intuicji nie oznacza porzucenia rozumu. Oznacza zakończenie konfliktu między tym, co wiesz, a tym, co czujesz. Oznacza decyzję, by przestać traktować siebie jak problem do rozwiązania, a zacząć jak źródło informacji. To nie naiwność. To dojrzałość.

Najlepsze rozwiązania nie zawsze wyglądają imponująco. Często są ciche. Skromne. Czasem prowadzą w stronę, która nie robi wrażenia na innych, ale przynosi spokój Tobie. I to jest jedyne kryterium, które naprawdę ma znaczenie.

Jeśli dotarłeś aż tutaj, być może coś w Tobie już wie, o czym mowa. Być może od dawna słyszysz ten wewnętrzny głos, ale odkładasz go na później, czekając na „lepszy moment”. Warto wiedzieć jedno: moment nie stanie się lepszy sam z siebie.

Największa możliwość, jaką masz, nie czeka na zewnątrz. Jest w Tobie. A intuicja nie ma innego zadania, niż zaprowadzić Cię do rozwiązań, które są nie tylko skuteczne, ale prawdziwe.

Ten tekst nie jest zaproszeniem do zmiany wszystkiego. Jest zaproszeniem do jednego: żebyś następnym razem, zanim zapytasz świat, zapytał siebie. Bo bardzo możliwe, że odpowiedź już tam jest.

MoodSense - moodsense.pl

Jeśli artykuł Ci się spodobał, będzie nam bardzo miło, jeśli udostępnisz go na swojej stronie lub prześlesz znajomym. A jeśli masz pytania, śmiało napisz do nas: kontakt@moodsense.pl – z przyjemnością odpowiemy! Jesteśmy wdzięczni za zainteresowanie i ciepło pozdrawiamy!

Udostępnij znajomym:

Dołącz do nas