Blog - Paradoks inwestowania w AI: Era wspaniałych i upadłych.

To jest jeden z najważniejszych sygnałów ostatnich miesięcy: Doświadczeni inwestorzy z doliny krzemowej, finansujący największych gigantów AI, biją na alarm. Mówią jasno: szaleństwo na sztuczną inteligencję (AI) doprowadzi do powstania tytanów i upadku przereklamowanych firm.
To przesłanie, wyrażone m.in. przez Mela Williamsa, Partnera i współzałożyciela wiodącej firmy Venture Capital, TrueBridge Capital Partners, nie jest pesymizmem, lecz trzeźwym spojrzeniem na mechanikę każdej rewolucji technologicznej. TrueBridge Capital Partners to fundusz uznawany w Dolinie Krzemowej, specjalizujący się w inwestowaniu w innowacyjne fundusze i obiecujące firmy technologiczne. Ich diagnoza, szeroko cytowana w mediach finansowych, jest jednoznaczna: rewolucja AI to nie jest szeroki przypływ, który podniesie wszystkie łodzie, lecz tsunami, które wyniesie jedne statki na szczyt fali, a inne rozbije o skalisty brzeg.
Dla inwestora oznacza to konieczność porzucenia myślenia "kup cokolwiek z etykietą AI" na rzecz chirurgicznej selektywności.
Wpływ na akcje: Koncentracja bogactwa
Rewolucja AI to przede wszystkim rewolucja infrastrukturalna. Zwycięstwo nie jest dziełem tych, którzy stworzą najbardziej błyskotliwą aplikację konsumencką, ale tych, którzy kontrolują trzy kluczowe zasoby, a tym samym stają się nowymi tytanami Wall Street:
-
Chipy (Procesory):
-
Co to jest: Producenci najpotężniejszych jednostek obliczeniowych (GPU), które trenują i obsługują wielkie modele językowe. Tu koncentruje się marża i kontrola podaży.
-
Kluczowi gracze i indeksy:
-
Nvidia (NVDA): Absolutny dominator rynku GPU do AI (szczególnie w centrach danych).
-
AMD (AMD): Główny pretendent, intensywnie rozwijający konkurencyjne chipy.
-
Intel (INTC): Kluczowy gracz w tradycyjnych procesorach (CPU), intensywnie inwestujący w segment AI (np. Gaudi).
-
-
Główny Indeks: Większość z nich jest notowana na NASDAQ (Indeks Technologiczny) oraz wchodzi w skład S&P 500.
-
-
Chmura (Cloud):
-
Co to jest: Właściciele globalnej sieci centrów danych i dostawcy usług, którzy mają kapitał i możliwości, by obsłużyć ten głód obliczeniowy i udostępnić moc AI (tzw. Hyperscalerzy).
-
Kluczowi gracze i indeksy:
-
Microsoft Azure (MSFT): Kluczowy partner strategiczny OpenAI i lider integracji AI w pakietach biznesowych.
-
Amazon Web Services – AWS (AMZN): Największy dostawca chmury na świecie, intensywnie inwestujący we własne chipy AI (Inferentia) i modele.
-
Google Cloud Platform – GCP (GOOGL/GOOG): Gigant z unikalną przewagą w dziedzinie badań AI (DeepMind) i własnymi chipami (TPU).
-
-
Główny Indeks: Akcje spółek macierzystych (Microsoft, Amazon, Alphabet) są filarami NASDAQ i S&P 500.
-
-
Modele Bazowe (Software & Ekosystem):
-
Co to jest: Firmy kontrolujące kluczowe oprogramowanie i fundamentalne, gotowe do użycia, wielkie modele językowe (LLM), które licencjonują lub udostępniają twórcom aplikacji.
-
Kluczowi gracze i indeksy:
-
OpenAI: (Partnerstwo z Microsoft, notowany na NASDAQ/S&P 500).
-
Alphabet (Google): Kontrolujący modele Gemini.
-
Meta Platforms (META): Twórca modelu Llama, udostępnianego na zasadach open-source.
-
-
Główny Indeks: Inwestowanie w modele bazowe najczęściej sprowadza się do kupna akcji ich spółek macierzystych, które są ujęte w NASDAQ i S&P 500.
-
Wyceny tzw. "Wspaniałej siódemki" (Magnificent seven) – czyli gigantów takich jak Apple, Microsoft, Alphabet (Google), Amazon, Nvidia, Tesla i Meta – odzwierciedlają tę koncentrację. Inwestowanie w AI to w dużej mierze inwestowanie w enablement (umożliwianie), a nie w application (aplikację). Fundusze pasywne, które podążają za szerokimi indeksami, stają się coraz bardziej narażone na ryzyko koncentracji w tych kilku mega-kapitalizacjach.
Cmentarzysko start-upów i korekta wycen
Mówienie o "zniszczeniach" odnosi się do nieuchronnego zjawiska zwanego "AI washing" – czyli próby "prania" wizerunku. Polega to na ogłaszaniu, że produkt lub usługa wykorzystuje sztuczną inteligencję, podczas gdy w rzeczywistości ma ona niewielki lub żaden wpływ na wartość biznesową lub jest to jedynie prosta automatyzacja. Firmy, które tylko udają, że są innowacyjne, będą pierwszymi ofiarami.
-
Integracja, nie wymiana: Jeśli mały start-up oferuje pojedynczą funkcję AI, która może zostać zintegrowana jako darmowy dodatek w produkcie giganta (np. Microsoft Teams, Google Workspace), ten start-up jest zagrożony natychmiastowym wymarciem.
-
Brak skali: W środowisku wyższych stóp procentowych kapitał jest droższy. Inwestorzy prywatni (Venture Capital) i Private Equity będą musieli dokonać masowych odpisów (write-offs) na te firmy, które nie potrafią przekuć obietnic w skalowalne i zyskowne modele.
Rynek mniejszych spółek technologicznych (Small-Cap Tech) jest poligonem, na którym ta korekta będzie najbardziej bolesna. W tym segmencie konieczna jest żmudna, tradycyjna analiza fundamentalna, a nie wiara w marketing.
Towary i inne instrumenty: Ciche wstrząsy
AI wywiera wpływ poza rynkiem akcji, zmieniając fundamenty innych klas aktywów:
1. Towary (Commodities)
AI to nie tylko software – to gigantyczne zapotrzebowanie na energię i surowce.
-
Energia: Klastery obliczeniowe, które obsługują trenowanie i inferencję modeli, zużywają ogromne ilości prądu. To generuje niekontrolowany wzrost popytu na energię elektryczną, stając się nowym, kluczowym czynnikiem dla cen gazu ziemnego (kluczowe źródło zasilania w wielu regionach) oraz dla perspektyw energii odnawialnej. Centra danych stają się nowym silnikiem napędowym rynku energetycznego.
-
Metale: Rośnie popyt na kluczowe surowce. W szczególności miedź jest nowym „złotem AI”. Centra danych, które są sercem rewolucji, wymagają ogromnych ilości miedzi do okablowania i przesyłu energii, a także w zaawansowanych systemach chłodzenia. Z kolei metale ziem rzadkich i specjalistyczne materiały (jak krzem i german) są nieodzowne do produkcji najbardziej zaawansowanych chipów AI (GPU, ASIC). Inwestowanie w AI to pośrednio inwestowanie w te strategiczne surowce.
2. Obligacje i Waluty (Debt & FX)
-
Dług Korporacyjny: Giganci AI (z wysokimi ratingami kredytowymi) mogą tanio emitować obligacje korporacyjne o niskim ryzyku, aby finansować swoje budowy infrastrukturalne. Z kolei małe, zagrożone upadkiem start-upy będą zmuszone do emisji śmieciowych obligacji (high-yield), które będą obarczone wysokim ryzykiem bankructwa. Dyferencjał pomiędzy tymi dwoma segmentami długu będzie się pogłębiał.
-
Waluty: Ponieważ większość kluczowych innowatorów AI, kontrolujących infrastrukturę, to firmy amerykańskie, ich dominacja wspiera siłę dolara amerykańskiego (USD). W rezultacie, inwestorzy obserwują, jak AI wpływa na główne pary walutowe:
-
EUR/USD: Przepływ kapitału do amerykańskich akcji technologicznych wzmacnia USD kosztem euro, zwiększając dysproporcje wzrostu między strefami.
-
USD/JPY (jen japoński): Japonia, jako kluczowy dostawca zaawansowanych komponentów i maszyn do produkcji chipów, może odnotować wzrost eksportu, jednak przewaga technologiczna USA wciąż utrzymuje globalne zainteresowanie inwestycjami w aktywa denominowane w USD.
-
Chiński juan (CNY): Restrykcje USA na eksport zaawansowanych chipów do Chin i próby budowania własnego, niezależnego ekosystemu AI, tworzą napięcie geopolityczne, które jest natychmiast widoczne w niestabilności juana.
-
Inwestycyjna lampa Diogenesa ( to metafora oznaczająca, że w erze rewolucji AI inwestor musi "szukać z latarnią w biały dzień" prawdziwej, fundamentalnej wartości i zysku, zamiast ślepo podążać za powszechnym "szumem" i modnymi obietnicami)
Doświadczeni inwestorzy wzywają, by z latarnią w ręku poszukiwać prawdziwej, fundamentalnej wartości. Ta rewolucja nie jest o powierzchownym marketingu.
Inwestorzy muszą postawić na trwałe fundamenty nowej gospodarki AI: na prąd, krzem, chmurę i kapitał, który to wszystko finansuje. Zniszczenia na rynku start-upów i pęknięcie bańki "AI washing" to konieczna korekta, która ostatecznie utoruje drogę dla prawdziwie transformacyjnych tytanów.
Wnioski: Konieczna jest dyscyplina i selektywność. Rynek wynagrodzi cierpliwych inwestorów, którzy rozumieją, że w erze AI zasada Pareto (80/20) zamienia się w zasadę Luki (99/1): niemal cała wartość skumuluje się w rękach nielicznych.
Zasada Luki (99/1) to mocniejsze i bardziej ekstremalne ujęcie znanej Zasady Pareto (80/20), dostosowane do specyfiki rynków technologicznych w trakcie rewolucji.
-
Zasada Pareto (80/20) mówi, że 80% efektów pochodzi z 20% przyczyn (np. 80% zysków firmy generuje 20% klientów).
-
Zasada Luki (99/1) jest prognozą, że w erze sztucznej inteligencji: 99% całkowitej wartości rynkowej i zysków z tej technologii skumuluje się w rękach zaledwie 1% firm, które kontrolują kluczową infrastrukturę i modele.
Co to oznacza dla inwestowania:
-
Ekstremalna koncentracja: Zamiast rozkładać ryzyko na wiele firm, rynki technologiczne charakteryzują się efektem "winner-takes-all" (zwycięzca bierze wszystko). Giganci AI, dzięki ogromnej przewadze w dostępie do danych, chipów i kapitału, mogą oferować lepsze, tańsze i szybsze usługi, uniemożliwiając konkurencję mniejszym graczom.
-
Małe szanse dla start-upów: Choć tysiące start-upów próbują tworzyć aplikacje na bazie AI, niemal wszystkie zostaną albo przejęte za ułamek wartości, albo zniszczone przez funkcje dodane do podstawowych pakietów oferowanych przez Tytanów (np. Google czy Microsoft).
-
Wymóg precyzji: Inwestor musi być niezwykle precyzyjny. O ile w erze "boomów" internetowych można było zarobić na szerokim koszyku akcji, o tyle w erze AI inwestowanie w 99% firm, które nie są tymi zwycięzcami, oznacza niemal pewną stratę lub stagnację. Zysk skumuluje się tylko w tej 1% firm, które opanują "narzędzia mocy".
MoodSense - moodsense.pl
Jeśli artykuł Ci się spodobał, będzie nam bardzo miło, jeśli udostępnisz go na swojej stronie lub prześlesz znajomym. A jeśli masz pytania, śmiało napisz do nas: kontakt@moodsense.pl – z przyjemnością odpowiemy! Jesteśmy wdzięczni za zainteresowanie i ciepło pozdrawiamy!
Udostępnij znajomym: