Blog - Radio w Twojej głowie, czyli kto tu naprawdę słucha?

Większość z nas spędza życie jako więźniowie własnych myśli, wierząc w każdą mroczną prognozę, jaką podsuwa nam głowa. A gdybyś dowiedział się, że istnieje w Tobie miejsce, którego żaden stres, żaden lęk i żadna trudna myśl nie są w stanie dotknąć? Ten tekst to nie jest lekcja fizyki ani wykład z filozofii. To krótka instrukcja, jak odnaleźć w sobie „ciszę w samym środku burzy” i zrozumieć, że jesteś kimś znacznie potężniejszym, niż podpowiada Ci Twój umysł.
Wyobraź sobie, że Twój umysł to radio. Przez całą dobę nadaje audycje: czasem jest to prognoza pogody („dzisiaj będzie ciężki dzień”), czasem dramat sensacyjny („dlaczego on mi to powiedział?”), a czasem uporczywa lista przebojów, której nie możesz przestać nucić.
Większość z nas spędza życie, kłócąc się z tym radiem. Próbujemy zmieniać stacje, uciszać spikera albo zagłuszać jedną myśl drugą. Ale w tym całym zgiełku zapominamy o jednej, najważniejszej rzeczy: o prądzie, dzięki któremu to radio w ogóle działa. Ten prąd to właśnie czysta świadomość. I tu pojawia się paradoks: Twoje myśli nigdy nie „zrozumieją” świadomości, mimo że bez niej nie istniałyby ani przez sekundę.
Ekran, którego nie widzisz
Fizycy kwantowi i mędrcy, choć używają innych słów, mówią o tym samym. Świadomość jest jak ekran w kinie. Kiedy oglądasz porywający film, całkowicie zapominasz o białym płótnie. Widzisz pościgi, łzy, wybuchy. Jesteś przerażony albo zachwycony.
Ale czy pożar na ekranie może go spalić? Czy potop w filmie może go zamoczyć? Nie. Ekran jest „poza zasięgiem” fabuły, a jednocześnie cały ten film jest stworzony z ekranu. Bez białego płótna światło projektora nie miałoby na czym spocząć. Twój umysł to taki film. Myśli to aktorzy, a emocje to muzyka. A Ty? Ty nie jesteś tym dramatem. Jesteś ekranem. Świadomość wypełnia każdą Twoją myśl, tak jak ekran wypełnia każdą klatkę filmu, ale Twoja myśl nigdy nie „złapie” świadomości, bo jest tylko obrazkiem wyświetlanym na jej powierzchni.
Kwantowy obserwator przy kawie
Nauka mówi nam coś jeszcze dziwniejszego: świat na poziomie atomów jest tylko „chmurą możliwości”, dopóki ktoś na niego nie spojrzy. To słynny efekt obserwatora. Twoja świadomość jest tym, co sprawia, że chaos możliwości zamienia się w konkretne życie. Jest siłą, która „stwarza” Twój świat w każdej sekundzie. Ale ponieważ Twój umysł jest zaprogramowany na analizowanie „rzeczy” (kawy, kubka, rachunku), nie potrafi zarejestrować samej świadomości. To tak, jakbyś próbował latarką oświetlić… samo światło. Możesz oświetlić ścianę, ale nie promień, który z latarki wypływa.
Jak wrócić do „świadomości ekranu”? (praktyczne wskazówki)
Kiedy życie staje się zbyt głośne, a film w Twojej głowie zamienia się w thriller, skorzystaj z tych trzech kroków, aby odzyskać ster:
-
Złap spikera za rękę: Gdy czujesz narastający stres lub gniew w relacji, powiedz sobie: „To jest myśl, która przepływa przez mój umysł, ale ja nie jestem tą myślą”. To tak, jakbyś na chwilę odsunął się od ekranu kina i zobaczył, że siedzisz w bezpiecznym fotelu.
-
Zostań obserwatorem prądu: Zamiast analizować treść kłótni czy problemu, skup się na fizycznym odczuciu bycia świadomym. Poczuj ciężar swojego ciała, rytm oddechu. To „zakotwicza” Cię w świadomości, która jest poza zasięgiem chaosu myśli.
-
Pamiętaj o superpozycji: Zanim Twój umysł „skolapsuje” sytuację do jednego, czarnego scenariusza, przypomnij sobie, że jako świadomy obserwator masz wpływ na to, jaką wersję rzeczywistości zasilisz swoją uwagą.
Eksperyment na teraz:
Zatrzymaj się na moment. Przez 10 sekund nie próbuj niczego zrozumieć. Po prostu bądź. Zauważyłeś? Nawet gdy nie ma myśli, Ty nadal tam jesteś. To „coś”, co zostaje, gdy wyłączysz radio w głowie, to właśnie czysta świadomość. Nieuchwytna dla rozumu, a jednak będąca jedyną rzeczą, której możesz być w życiu naprawdę pewien.
MoodSense - moodsense.pl
Jeśli artykuł Ci się spodobał, będzie nam bardzo miło, jeśli udostępnisz go na swojej stronie lub prześlesz znajomym. A jeśli masz pytania, śmiało napisz do nas: kontakt@moodsense.pl – z przyjemnością odpowiemy! Jesteśmy wdzięczni za zainteresowanie i ciepło pozdrawiamy!
Udostępnij znajomym: